niedziela, 12 września 2010

Ketoxin Forte


Przypadkowo zauważyłem w łazience opakowanie tego szamponu. Mówię a co mi tam. 

Czytam:

Ketokonazol 2% - Eliminuje przyczyny i objawy łupieżu. Zapobiega powstawaniu nowego łupieżu.

Kofeina - Pobudza włosy do wzrostu. Wzmacnia osłabione cebulki włosów. Działa dopingująco na osłabione włosy.

Cetiol LDO - Reaktywuje naturalny proces odnowy naskórka. Niweluje podrażnienia skóry głowy. Przywraca włosom miękkość i połysk.

No to nic innego tylko na włosy. Pomimo tego, że w opisie znalazłem "Szampon KETOXIN szybko niweluje łuszczenie się skóry oraz świąd, a także zmniejsza przetłuszczanie się włosów", po umyciu nastąpił wysyp złuszczającego się naskórka. Nie tylko, jest go pełno na skórze owłosionej głowy, ale sypie się niemiłosiernie. Czuję się troszku jak w zimie. Myłem włosy już 3 raz zgodnie dozowaniem w ulotce i poprawy niestety żadnej. Nie czuję żadnej poprawy, a swędzi jak swędziało.

Mam tylko nadzieję, że jest to spowodowane zmianą szamponu i minie. Coś jak słynna przeciwtrądzikowa kuracja drożdżami. Czy u innych też występują takie efekty?

3 komentarze: